„Jeśli nie jesteś gotowy na to, by się pomylić, nigdy nie zrobisz nic oryginalnego”. Dlaczego? Ponieważ, będziesz się bał popełnić błąd i nie podejmiesz ryzyka tworzenia czegoś nowego.

Dziecko rodzi się z bogactwem możliwości – talentami, potrzebą odkrywania i tworzenia. Następnie idzie do szkoły, gdzie obowiązują pewne zasady. Szkoły stosują oceny, testy i odpytywanki przy tablicy. Nie pozwalają na pomyłki, piętnują błędy niższymi ocenami, a ten sposób myślenia przejmuje również otoczenie dziecka. Dlatego właśnie szkoły ograniczają, a niekiedy eliminują w dzieciach odwagę do podążania swoją drogą i kreatywność w myśleniu. „Bo w krajowych systemach edukacji na całym świecie błąd jest najgorszą rzeczą, jaką można zrobić.”

Sir Ken Robinson ze swadą i humorem (serio – sala cały czas się śmieje) opowiada o tym zjawisku. Miło jest się pośmiać, ale materia należy do poważnych.

Ktoś może powiedzieć: hola, hola! Czy księgowy albo inżynier w elektrowni jądrowej ma być chwalony za to, że się pomylił? Nie chodzi o to, lecz o to, aby dziecko (a potem dorosły) nie bało się próbować po swojemu w obawie przed pomyłką. A także o to, abyśmy nie stosowali jednej miary do wszystkich dzieci, bo są one bardzo różne.

O tym, jaki bagaż dźwigamy po ukończeniu szkoły i w jaki sposób ten bagaż nas hamuje, mówi właśnie Ken Robinson. Film ciekawy, inspirujący, dający do myślenia. Polecam gorąco 🙂