Pracując zdalnie, budujesz swoją markę osobistą głównie online. Wszystko, co wrzucasz w sieci, świadczy o Tobie. Warto to sobie uświadomić. Przestajemy być anonimowi, a tym bardziej, jeśli zależy nam na budowaniu marki eksperckiej i zdobywaniu szerokiego portfolio klientów.

Na początek zadbaj o swoje prywatne media społecznościowe.

Pracujesz online. Prawie każdy pracodawca lub klient tam zajrzy. Zadbaj więc o to, co umieszczasz na swoim prywatnym profilu. Sprawdź ustawienia prywatności – to, co dotyczy Ciebie w sferze domowej i osobistej, czyli sprawy rodzinne, śmieszne obrazki, imprezy itp. zweryfikuj, czy powinny być publiczne. To pracuje na Twój wizerunek przed potencjalnym klientem.

Przede wszystkim zaś uzupełnij profil. Nie bądź anonimowy. Uzupełnij biogram/opis i koniecznie napisz, gdzie pracujesz. Udzielając się na grupach, proponując swoje usługi, wiele osób zajrzy na Twój prywatny profil. Powinny wiedzieć, jakie masz stanowisko, jaki jest adres Twojej strony internetowej lub fanpage, jeśli prowadzisz.

W swoich treściach nawiązuj często do pracy, do tego co robisz.

Zadbaj też o swoje zdjęcie profilowe oraz cover foto. Fakt, to Twój profil prywatny, ale niech Twoje zdjęcia wyrażają Ciebie, niech nie będą przypadkowe, lub – co gorsza – w ogóle bez zdjęć. Na Twoim zdjęciu powinieneś / powinnaś być tylko Ty. To nie musi być zdjęcie z sesji biznesowej, ale powinno być widać Twoją twarz. Wzbudź zaufanie!

Cover foto możesz wykorzystać jako dodatkową reklamę. Umieść na nim swoje dane kontaktowe, adres strony internetowej, hasło, swoje motto. Minimum, to zdjęcie lub grafika, która rezonuje z Tobą, coś, co jest dla Ciebie ważne, nieprzypadkowe, nie nijakie.

Jeżeli Facebooka traktujesz jako swoje prywatne „terytorium” i wyraźnie chcesz rozgraniczyć treści biznesowe od osobistych, pamiętaj, żeby zadbać o ustawienia prywatności. Sprawdź, co udostępniasz publicznie. Dzielisz się ze światem radykalnymi poglądami? Zdjęciami z weekendowych imprez? Nie ma w tym niczego złego, bo to Twoje osobiste sprawy i życie, ale miej świadomość, że niektórzy klienci zrezygnują ze współpracy, być może błędnie odczytując pierwsze wrażenie.

Czas na media biznesowe

LinkedIn to nie platforma CV, jak niektórzy wciąż go postrzegają. LinkedIn jest wyszukiwarką potencjalnych partnerów i klientów. Skupia on specjalistów z różnych branż. Obecnie z LinkedIna korzysta prawie 580 mln użytkowników, z czego około 2,2 miliona w Polsce. Jego wyniki wyszukiwania pojawiają się o wiele wyżej niż Facebooka. LinkedIn nie daje rezultatów, jeśli potraktowany jest jak CV (nawet bardzo dopracowane).

Zadbaj o swój wizerunek specjalisty! Podstawa to:

  • Odpowiednie, biznesowe, profesjonalne zdjęcie profilowe – kontakt wzrokowy na zdjęciu.
  • Dopasowane tło (wielkość, parametry).
  • Wypełnione doświadczenie i wykształcenie.
  • Stanowisko – to nie musi być tylko wykonywany zawód, to mogą być np. główne kompetencje.
  • Podsumowanie zawodowe – nie zmuszaj klienta do analizowania treści. Opisz siebie i swoją ofertę.
  • Rekomendacje i potwierdzenia umiejętności.
  • Twoje osiągnięcia np. kursy, publikacje, projekty.

Nawiązuj relacje

Pokaż jakie problemy rozwiązujesz. Nie pisz tylko „ja”, ale wskaż, co jest ważne w Twojej pracy, co przedsiębiorcy znajdą u Ciebie, jakie problemy rozwiązujesz, w jaki sposób, jakie masz umiejętności.

O co proszą Cię klienci, co rozwiązujesz, jakie problemy, z czym się do Ciebie zwracają?

W jaki sposób rozwiązujesz ich problemy, jaka /jaki jesteś, czym się wyróżniasz, jak ważni są klienci dla Ciebie?

Zachęć do kontaktu, do wysłania zaproszenia do sieci, do wejścia na Twoją stronę, np. „Więcej na temat tego, jak mogę Ci pomóc rozwinąć Twój biznes, przeczytasz na mojej stronie www.xyz.pl„. 

Wysyłając zaproszenie do sieci kontaktów, warto dodać krótką spersonalizowaną notatkę, szczególnie gdy chodzi o osoby „znane”. Możesz napisać, dlaczego zapraszasz, skąd znasz daną osobę, gdzie obserwujesz, lub po prostu dodać miłe zaproszenie. Nie wysyłaj oferty na swoje usługi.

Czy warto prowadzić fanpage?

Jeżeli postanowisz prowadzić fanpage biznesowy, zadbaj, by był profesjonalny. Podstawa, to dobre zdjęcie, zdjęcie w tle i opisy. Bardzo ważne jest, by profil był uzupełniony o wszystkie informacje, historię (opis) link do polityki prywatności.

Jeżeli nie masz pomysłu na content, nie zakładaj fanpage, szczególnie jeśli ma on później „świecić” pustkami.

  • Regularnie zamieszczaj wpisy.
  • Pokaż wiedzę, ale i to jaka jesteś, jakie masz doświadczenie. Nie kopiuj od innych.
  • Pamiętaj o emocjach, o „ludzkiej twarzy”.

Gdzie szukać pracy zdalnej?

  1. LinkedIn
  2. Grupy FB – link-party w grupach biznesowych, a przede wszystkim ogłoszenia o współpracy. Szukaj szczególnie w grupach przeznaczonych dla Twojej branży.

Warto być w 2-3 grupach, w których wypowiadasz się regularnie. Poświęcaj im 20 minut dziennie, a zaczniesz być rozpoznawalna / rozpoznawalny.

  1. Polecenia i rekomendacje – nie bój się prosić.

Polecenia to nie to samo co rekomendacje. Polecenia to takie „przypomnienie”. Zapytaj klienta, czy jest zadowolony z Twoich usług. Poproś, by w związku z tym polecił Cię znajomemu.

  1. Portale freelancerskie – USEME, FIVERR, UPWORK

Na koniec

Z doświadczenia wiem, że pierwszych 5-ciu klientów do portfolio jest najtrudniejszych do zdobycia. Zacznij od opowiedzenia wszystkim, którzy znają Ciebie i Twoją pracę, o tym, co planujesz. Wielu freelancerów znalazło swojego pierwszego klienta u swoich dawnych pracodawców albo znajomych.

Skoncentruj się na nawiązywaniu kontaktów i przekazywaniu informacji ustnych.

Nie podejmuj pracy, do której nie masz odpowiednich kwalifikacji lub nie masz doświadczenia. Przyzwyczaj się do motywowania siebie. Większość pracowników zdalnych działa samodzielnie. Może być to trudne dla kogoś, kto jest przyzwyczajony do środowiska biurowego.

Trzymam za Ciebie kciuki!

#PRACUJemy Razem

Ten artykuł powstał w ramach akcji #PRACUJemy Razem. To projekt stworzony przez grupę blogerów. Połączyła ich chęć pomocy osobom, które straciły pracę z powodu pandemii COVID-19.

Autor: Ela Wolińska
blog: elawolinska.pl

Kilka słów o autorce

Ela Wolińska

Wirtualny Manager, Mentor, Trener szkoleń online i stacjonarnych. Pracuje zdalnie od 2010 roku, pełniąc dla swoich klientów obowiązki Wirtualnej Asystentki i Zdalnego Managera. Od ponad 3 lat szkoli początkujące osoby w zawodzie zdalnej asysty. Jest autorką pierwszego w Polsce podręcznika dla branży WA „Jak zostać Wirtualną Asystentką?”

Razem z mężem tworzą markę Pomoc dla Biznesu, w której wspierają i szkolą przedsiębiorców prowadzących swoje działania brandingowe w sieci. Spełniona mama, a prywatnie wokalistka.