No cóż, Jacek Walkiewicz, psycholog, pisarz, mówca, nie wie o tym, że się ze mną zgadza, ale to nie zmienia stanu rzeczy – tak rzeczywiście jest! My się z panem Jackiem po prostu zgadzamy. 😉

Cieszę się, że jego wykład na TEDx usłyszałam dopiero dzisiaj, ponieważ akurat dzisiaj przydała mi się dawka pozytywnej motywacji. A Jacek Walkiewicz naprawdę potrafi człowieka podnieść na duchu i z fotela. Dlatego oboje mówimy Ci teraz: podnieś się i zacznij działać!

Pełna moc możliwości

Podczas wykładu Jacek Walkiewicz mówi o tym, że się bał i nadal boi, ale kiedyś pozwalał, aby go ten lęk go hamował, a teraz działa mimo niego. I że tak czyniąc – i tylko tak – możemy osiągnąć rzeczy wielkie. Bo wynikają one z marzeń, które czasami mogą się wydawać zupełnie nierealne i które boimy się realizować.

Może trzymasz się nudnego etatu tylko ze strachu przed zmianami? Nie zachęcam Cię, abyś rzucił(a) natychmiast swoją pracę (to byłoby nierozsądne i niepoważne), ale bardzo zachęcam, abyś zaczął(ęła) zmiany w kierunku pracy, która da Ci spełnienie i radość. Bo szkoda Twojego życia na zajmowanie się rzeczami, które łamią w Tobie ducha.

Czy marzenia się opłacają?

Jacek Walkiewicz mówi również o tym, że warto spełniać marzenia nawet, jeśli się nie opłacają. Bo rodzą się one w sercu, nie w głowie. Głową kalkulujemy i wychodzi nam, że spełnianie niektórych marzeń nie ma sensu. A potem żałujemy, że ich nie spełniliśmy. Od razu pomyślałam o sobie i moim blogu. Czy mi się to opłaca? Pewnie nie. Nie mam (jeszcze) żadnych dochodów z bloga. Ale ten blog jest spełnieniem jednego z moich marzeń. Gdy zastanawiałam się, czy go założyć (a myślałam o tym, bagatela, trzy lata), zdecydowała jedna myśl: jeśli go nie założę, zawsze będę żałować, że nie spróbowałam. I nigdy nie będę wiedziała, jak to jest być blogerką.

W opowiadaniu Jacka Walkiewicza w roli marzenia wystąpił kamper za sto tysięcy. A ja – realizując swoje – dowiedziałam się, że prowadzenie bloga jest super sprawą. 🙂

Warto posłuchać tego wykładu, ponieważ w głębi duszy każdy chce wierzyć, że możliwe jest spełnianie wielkich planów, ale wielu nie ma (już) odwagi. Takie myślenie uważane jest przez wielu za naiwność i dziecinadę. Myślę, że zdecydowaną większość „wyznawców” pan Jacek znajduje w kobietach – jakoś nam chyba łatwiej wierzyć i marzyć (i otwarcie o tym mówić). Tym bardziej cieszę się, że sam wykładowca jest mężczyzną. Może dzięki temu ten wykład zainspiruje wielu innych panów.

Koniecznie obejrzyj jego wystąpienie na TEDx. Słuchaj go nawet codziennie, jeśli trzeba. A już obowiązkowo w takim czasie, gdy kanapa, telewizor lub gra komputerowa wygrywają z Twoimi planami i marzeniami. 🙂